Trudny język polski

Czasami znalezienie polskich odpowiedników dla dobrze znanych anglojęzycznych terminów informatycznych jest na prawdę trudne, co dobrze obrazuje poniższy zrzut ekranu (czyli screenshot) z programu Word. Takie okienko wyświetla się przy pobieraniu i oddawaniu dokumentu z i do witryny SharePoint.

01.gif

No właśnie… Tak na prawdę nie nazywa się to po polsku pobieraniem i oddawaniem, tylko zaewidencjonowywaniem i wyewidencjonowywaniem, czyli po prostu check-in i check-out po angielsku. Ciekawe, że funkcja sprawdzania pisowni w programie Word, w którym wyświetlane jest to okienko, uznaje zarówno słowo zaewidencjonowywanie jak i wyewidencjonowywanie za błędne.

Tekst „Zachowaj wyewidencjonowanie dokumentu po zaewidencjonowaniu tej wersji” oraz tłumaczenie check-in / check-out jako zaewidencjonowywanie / wyewidencjonowywanie brzmi dosyć śmiesznie i nienaturalnie, ale z drugiej strony przyznam, że nie wiem, czy istnieje lepsze polskie tłumaczenie tych terminów.

4 thoughts on “Trudny język polski


  1. Jako osoba odpowiedzialna za tłumaczenia nie mogę nie podjąć się takiego wyzwania. Problem tłumacza, któremu przyszło przełożyć zdanie „Keep the document checked-out after checking in this version” jest to, że zbyt kurczowo trzymał się składni angielskiej.

    Ja starałbym się tłumaczyć check-in oraz check-out jako meldowanie i wymeldowanie. Całkiem dobrze jak dla mnie brzmi kolokacja ‚meldować zmiany’. W tej konkretnej sytuacji zdanie przełożyłbym tak: „Pozostaw dla pliku status ‚wymeldowany’ po zameldowaniu tej wersji”.

    Meldowanie oczywiście zapożyczyłem z żargonu hotelarskiego, choć sami hotelarze mówią o ‚wczekowaniu’ i ‚wyczekowaniu’ gościa.

  2. Nie wiem, czy w tym przypadku check-in i check-out znaczą to samo co u hotelarzy. Gdy robisz check-out na dokumencie, to nie tylko go pobierasz z serwera, ale dodatkowo oznaczasz go jako właśnie „wyewidencjonowany” dla Ciebie. Tzn. że w tym momencie tylko ty masz prawo do jego edycji, tak długo, póki go nie zwrócisz/oddasz/zaewidencjonujesz.

  3. Osobiście chyba obstawał bym przy czymś prostym, jak „używany” i „nieużywany”. Jeśli widzę, że plik jest „używany”, to naturalne jest dla mnie, że ja nie będę mógł zrobić w nim żadnych zmian, a o to tutaj chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

*